Ukraina: to już koniec cz.1

wiernipolsce1.wordpress.com 23 hours ago

i „europejskie elity” rządzące

tekst za: https://neon24.net/7qpxwezr,07-10-2026-ukraina-to-juz-koniec-czesc-i

Pisze EuroYankee: Od lat śledzę prowadzoną przez NATO wojnę zastępczą na Ukrainie, więc to, co się w tej chwili dzieje, nie jest dla mnie zaskoczeniem. W rzeczywistości spodziewałem się takiego obrotu spraw już od pewnego czasu. Podsumujmy najpierw bieżącą sytuację: Rosja bombarduje Kijów dniem i nocą. To nowość. Wcześniej rosyjskie drony i rakiety nadlatywały falami, z przerwami trwającymi wiele dni lub tygodni. Teraz odstępy między atakami liczy się w minutach.
…
Rosja atakuje infrastrukturę energetyczną w sposób, którego wcześniej unikała. Celem tych ataków jest uczynienie Kijowa praktycznie niezdatnym do zamieszkania tej zimy, gdyż Ukraina nie będzie w stanie wytwarzać ani dostarczać ludności energii elektrycznej. Rosja niszczy również ukraińską infrastrukturę logistyczną: zniszczono magazyny. Ukraiński rząd oświadczył, iż utracił 90% swoich zdolności w zakresie logistyki żywności.
.
Sytuacja na froncie również wygląda dla Ukrainy znacznie gorzej. Rosja wreszcie posuwa się naprzód, a ostatnie miasta z szerokiego pasa tzw. ‚miast-twierdz’ w obwodzie donieckim – Słowiańsk i Kramatorsk – prawdopodobnie padną w ciągu najbliższych tygodni. Po upadku tych dwóch miast praktycznie nic nie będzie już stało na drodze Rosjan do Dniepru, stanowiącego bramę do Kijowa.
.
O tej grożącej katastrofie mówił Jimmy Rushton – brytyjski dziennikarz związany z kijowskim serwisem ‚Kyiv Independent’ oraz ekspert ds. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, opowiadający się po stronie Ukrainy. We wrześniu 2025 roku tak opisał on istniejące zagrożenie: „Ukraina dysponuje linią obrony w Donbasie – siecią umocnień rozciągającą się na obszarze Doniecka… Gdyby Ukraina z niej zrezygnowała, nie pozostałoby jej niemal nic… Teren położony za nią jest płaski i otwarty, pozbawiony przygotowanych pozycji obronnych…”.
.
Analitycy są w zasadzie zgodni: rezygnacja z obrony Donbasu byłaby dla Ukrainy równoznaczna z ‚militarną klęską’. Mimo to, po latach ‚mozolnych’ postępów – często określanych przez zachodnie media mianem ‚ślimaczych’ – Rosja jest teraz o krok od zwycięstwa, które osiąga powoli, ale nieuchronnie.
.
Dlaczego Zachód stoi w obliczu szoku
.
Od samego początku konfliktu zachodni analitycy nie rozumieli rosyjskiej strategii na Ukrainie. W chwili rozpoczęcia inwazji przedstawiciele amerykańskiej armii byli całkowicie zdezorientowani: doktryna USA zakłada bowiem działania zdecydowane, szybkie i zabójcze – oparte na tym, co amerykański sekretarz obrony Pete Hegseth nazywa ‚maksymalną siłą rażenia’. Strategia ta znalazła pełne zastosowanie w 2003 roku podczas ataku w duchu doktryny ‚Shock and Awe’ (szok i przerażenie), przeprowadzonego przez administrację George’a W. Busha przeciwko Saddamowi Husajnowi, a także – w ostatnim czasie – podczas bezlitosnego bombardowania Iranu przez Donalda Trumpa.
.
Zastanawiano się, dlaczego Rosja miałaby wkroczyć na Ukrainę w tak nieprzekonujący sposób – bez zmasowanych bombardowań czy nalotów, bez niszczenia kluczowej infrastruktury Ukrainy i dysponując zaledwie 150 tysiącami żołnierzy. W oczach Amerykanów takie działanie czyniło Putina niepoważnym. Jak mógł w ogóle liczyć na to, iż podporządkuje sobie społeczeństwo liczące (wówczas) 35 milionów ludzi, dysponując tak niewielkimi siłami?
.
Dla porównania: kiedy Hitler postanowił podbić Polskę, wkroczył do niej z armią liczącą 1,5 MILIONA żołnierzy. Niedorzeczne wydaje się przekonanie, iż Putin sądził, iż do ujarzmienia Ukrainy wystarczy mu zaledwie jedna dziesiąta tej liczby – a mowa o kraju dwukrotnie większym od Polski, o którym wiedział, iż od 2014 roku był militaryzowany przez NATO (dostawy broni, sprzętu i zaopatrzenia o wartości miliardów dolarów oraz szkolenia w zakresie najnowszych technik walki stosowanych przez Sojusz).
.
Zachodnim analitykom wydawało się wręcz, iż Putin wcale nie chce podbić Ukrainy
.
Cóż, szokująca prawda jest taka, iż tego nie zrobił. Putin NIGDY nie chciał podbić Ukrainy. Chciał jedynie, by Zachód potraktował go poważnie, gdy mówił NIET w kwestii przystąpienia Ukrainy do NATO i nalegał, by kraj ten pozostał wierny swojej konstytucji z 1991 roku oraz zachował stałą neutralność.
.
Całkowita niezdolność Zachodu do zrozumienia tego, co Clausewitz określał mianem natury konfliktu, uczyniła go ślepym na rzeczywisty przebieg wydarzeń i w końcu sprawi, iż pozostanie on wstrząśnięty i zszokowany, gdy konflikt ten dobiegnie swego nieuchronnego końca.
.
‚Bratnie narody’
.
Powodem, dla którego Rosjanie przyjęli powściągliwą postawę wobec Ukrainy, jest specyficznie rosyjska koncepcja dosłownego pokrewieństwa między narodami słowiańskimi. Koncepcja ta została przedstawiona w lipcu 2021 roku, kiedy to Władimir Putin opublikował artykuł zatytułowany „O historycznej jedności Rosjan i Ukraińców”. Wyjaśnił w nim, iż Rosjanie i Ukraińcy – podobnie jak Białorusini – są bratnimi narodami; tworzą swoistą trójcę narodów, które wywodzą się z tego samego źródła: Rusi Kijowskiej. Dla Putina fundamentem jedności tych trzech narodów była – częściowo lub choćby w przeważającej mierze – wspólna wiara religijna, a mianowicie prawosławie reprezentowane przez Rosyjski Kościół Prawosławny:
.
„Rosjanie, Ukraińcy i Białorusini są potomkami Rusi Kijowskiej, która była niegdyś największym państwem w Europie. Plemiona słowiańskie i inne, zamieszkujące ten rozległy obszar, łączył wspólny język, więzi gospodarcze oraz – po chrzcie Rusi – wiara prawosławna. Duchowa decyzja świętego Włodzimierza, który był zarówno księciem nowogrodzkim, jak i wielkim księciem kijowskim, do dziś w istotny sposób kształtuje nasze wzajemne więzi”.
.
Putin ubolewa również nad tym, iż owa więź między Rosją a Ukrainą została podważona: „Przede wszystkim chciałbym podkreślić, iż mur, jaki w ostatnich latach wyrósł między Rosją a Ukrainą – między częściami tego, co w gruncie rzeczy stanowi jedną i tę samą przestrzeń historyczną i duchową – jest moim zdaniem naszym wielkim wspólnym nieszczęściem i tragedią”.
.
Użycie przez rosyjskiego prezydenta słowa ‚tragedia’ przywodzi na myśl wcześniejsze wystąpienie – orędzie noworoczne – w którym określił on upadek i rozpad Związku Radzieckiego mianem ‚katastrofy‚: „Przede wszystkim musimy uznać, iż rozpad Związku Radzieckiego był jedną z największych katastrof geopolitycznych stulecia”.
.
Cytat ten został natychmiast wykorzystany przez zachodnich neokonserwatystów jako dowód na to, iż Putin dąży do realizacji celów imperialnych i ekspansjonistycznych oraz chce „odbudować imperium sowieckie”. Taki pogląd był i jest kompletną bzdurą. Putin zdecydowanie NIE jest zwolennikiem Związku Radzieckiego ani komunizmu. W rzeczywistości jego największym przeciwnikiem politycznym we współczesnej Rosji pozostaje Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej.
.
W swoim przemówieniu Putin wyjaśnił również, DLACZEGO rozpad ZSRR był tak wielką tragedią: „Dla narodu rosyjskiego stało się to prawdziwym dramatem. Dziesiątki milionów naszych współobywateli i rodaków nagle znalazły się poza terytorium państwa rosyjskiego”. Według danych UNHCR (Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców) aż 25 milionów Rosjan pewnego ranka obudziło się z bezwartościowymi radzieckimi paszportami i musiało skonfrontować się z faktem, iż nie mieszkają już na terytorium Rosji.
.
Miliony Rosjan mieszkają we wschodniej Ukrainie
.
Dotyczyło to w szczególności Ukrainy, na którą przypadała niemal POŁOWA tej pozbawionej ojczyzny rosyjskiej populacji (12 milionów). W rzeczywistości przed 2014 rokiem 83% mieszkańców Donbasu – wliczając w to znaczną część obwodów wschodnich i południowych – stanowili etniczni Rosjanie lub osoby posługujące się językiem rosyjskim. Łącznie niemal połowa mieszkańców Ukrainy mówiła po rosyjsku. Powszechnie wiadomo na przykład, iż językiem ojczystym Wołodymyra Zełenskiego był rosyjski, a ukraińskiego nauczył się on dopiero po wyborze na prezydenta.
.
Następnie w swoim przemówieniu Putin wyjaśnił przyczyny tej tragedii: „Są to przede wszystkim skutki naszych własnych błędów, popełnionych w różnych momentach. Są one jednak również wynikiem celowych działań sił, które zawsze dążyły do podważenia naszej jedności. Stosowana przez nie strategia jest znana od dawna – ‚dziel i rządź’. Nie ma w tym nic nowego”.
.
Jest oczywiste, iż mówiąc o ‚tych siłach’, Putin ma na myśli Stany Zjednoczone i ich zachodnich sojuszników – w szczególności Wielką Brytanię, która od początku ‚Wielkiej Gry’ (rozpoczętej około 200 lat temu) aktywnie dąży do rozbicia Rosji. Większość ludzi na Zachodzie nie zdaje sobie sprawy z tego, iż – ze względu na opisane wyżej wydarzenia historyczne – obecny konflikt na Ukrainie jest z rosyjskiego punktu widzenia WOJNĄ DOMOWĄ.
.
za: https://uncutnews.ch/ukraine-das-ist-das-ende/
.
Napisał: EuroYankee
.
Opracował: Zygmunt Białas
___________________________________________
.
Czy faktycznie zbliżamy się do końca wojny przeciwko Rosji ? Trudno powiedzieć, nie wiemy jakie plany ma w tym względzie sanhedryn światowego syjonizmu, który zwasalizował i podporządkował sobie „europejskie elity” rządzące i który zmusza swoich wasali do wojny w obronie słabnącej pozycji $USA. W każdym razie w Europie daje się zauważyć rosnący opór przeciwko kontynuacji tej wojny – najsilniejszy sprzeciw pojawia się w NRF:
.

AfD i BSW w Saksonii-Anhalcie opracowały projekt uchwały, w której wezwą do wstrzymania sankcji na Rosję i pomocy dla Ukrainy. „Konieczne jest natychmiastowe zawieszenie broni i rozpoczęcie negocjacji pokojowych z Rosją” – stwierdzają partie. (…) domagają się zniesienia sankcji na Rosję, przywrócenia zakupu rosyjskiego gazu przez Nord Stream i zawieszenia pomocy dla Ukrainy.
https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-pierwszy-wniosek-egzotycznej-koalicji-w-saksonii-anhalcie-do,nId,23555034

Za zwrotem w niemieckiej polityce opowiada się w SPD m.in. Ralf Stegner. – Jeśli wydajemy miliardy na zbrojenia, jednocześnie dokonując cięć w wydatkach socjalnych, to jest to woda na młyn dla prawicowych populistów i trucizna dla partii demokratycznych – przekonywał. Do tej pory Berlin przeznaczył na wsparcie dla Ukrainy ponad 100 mld euro. – https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-zmiana-nastrojow-za-odra-niepewna-sytuacja-ukrainy-woda-na-m,nId,23541945

Pomoc IIIRP/Polin dla Ukrainy:

Zgodnie z raportem w latach 2022-2023 pomoc polskiego rządu dla Ukrainy wyniosła 25 mld euro (3,82 proc. PKB). o ile chodzi o całkowitą rządową pomoc Ukrainie, Polska jest trzecia na świecie — po USA (68 mld euro, 0,31 proc. PKB) i Niemczech (33 mld euro, 0,84 proc. PKB), a przed Wielką Brytanią (13 mld euro, 0,45 proc. PKB), jednak pod względem relacji kwoty pomocy do PKB jest pierwsza. – https://businessinsider.com.pl/gospodarka/jaka-jest-wartosc-pomocy-udzielonej-przez-polske-ukrainie-pawel-kowal-prezentuje/yweqwts

Udokumentowane minimum kosztów: około 118,1 mld zł w latach 2022–2026 – https://kontrolawydatkowpl.pl/programy/pomoc-ukrainie

Takie koszty minimum ponieśli Polacy w latach 2022-26 na prowadzenie wojny z Rosją na Ukrainie w interesie finansjery światowego syjonizmu. A przecież należy do tego doliczyć także straty powstałe z zaprzestania wymiany handlowej z Rosją oraz straty z rezygnacji zakupu tańszej ropy i gazu z Rosji do czego zmusił rządzącą IIIRP/Polin zwasalizowaną hołotę jej strategiczny sojusznik – USA.

D.Kosiur

Read Entire Article