"Rubio ostro krytykuje globalizm i politykę otwartych granic w kolebce zachodniej cywilizacji (WIDEO) Waszyngton coraz częściej zarzuca elitom unijnym poświęcanie suwerenności narodowej, wolności słowa i tożsamości kulturowej w imię realizacji globalistycznej agendy."

grazynarebeca.blogspot.com 12 hours ago

Updated 8 Oct, 2026 06:18

© YouTube / US Department of State

Sekretarz stanu USA Marco Rubio ostro skrytykował politykę otwartych granic, globalizm oraz erozję suwerenności narodowej w Europie, ostrzegając – z historycznego serca Aten – iż Zachodowi grozi stoczenie się w stronę „atrofii, poddaństwa i upadku”.


Występując w środę na Pnyksie, starożytnym miejscu zgromadzeń u stóp Akropolu, Rubio argumentował, iż zachodnie rządy przez dziesięciolecia demontowały zasady, które stanowiły o sukcesie ich cywilizacji.


„»Nacjonalizm« stał się słowem nacechowanym negatywnie” – powiedział Rubio.

„Zaczęliśmy więc burzyć pomniki, potępiać własną historię, a w zbyt wielu miejscach uczyliśmy dzieci, by wstydziły się krajów, które miały odziedziczyć”.


„Przy okazji otworzyliśmy granice, przenieśliśmy produkcję przemysłową za granicę i pozwoliliśmy, by nasze siły zbrojne podupadły i uległy degradacji” – dodał.

https://www.youtube.com/embed/eOv1DpML7I4&t=10s

Rubio przeciwstawił globalistyczne podejście, przyjęte przez znaczną część europejskiego establishmentu politycznego, doktrynie „America First” (Ameryka przede wszystkim) administracji Trumpa, argumentując, iż rządy mają obowiązek stawiać własnych obywateli ponad instytucjami międzynarodowymi.


„Modne stało się dziś przekonanie, iż oświecona polityka zagraniczna polega na przedkładaniu dobra społeczności globalnej nad dobro własnego narodu” – stwierdził, podkreślając, iż już starożytni Grecy rozumieli, iż w lojalności wobec własnego narodu czy obronie jego interesów „ponad wszystko inne” nie ma nic samolubnego ani niewłaściwego.


Wypowiedź ta stanowi kolejny ostry głos z Waszyngtonu w coraz bardziej zażartym sporze ideologicznym z UE, dotyczącym kwestii migracji, cenzury i suwerenności narodowej.

Administracja Trumpa wielokrotnie zarzucała Brukseli i rządom Europy Zachodniej zdradę własnych społeczeństw.


Wiceprezydent USA JD Vance ostrzegał wcześniej, iż Europie grozi „samobójstwo cywilizacyjne” na skutek niekontrolowanej migracji i ograniczania wolności słowa.

Podczas zeszłorocznej Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa przekonywał, iż największe zagrożenie dla kontynentu nie płynie ze strony Rosji czy Chin, ale wynika z wewnętrznego odchodzenia od wartości demokratycznych.

Administracja sformalizowała znaczną część tej krytyki w Strategii Bezpieczeństwa Narodowego na rok 2025, ostrzegając, iż Europie grozi potencjalne „wymazanie cywilizacyjne”.


Transatlantycki spór stał się szczególnie widoczny w kwestii imigracji.

Zaledwie w tym tygodniu prezydent USA Donald Trump przypisał gwałtowne niepokoje we Francji „wymykającej się spod kontroli masowej migracji”, odrzucając twierdzenia, jakoby ogólnokrajowe protesty studentów dotyczyły przede wszystkim niedofinansowania szkół.

Ambasador USA przy ONZ Mike Waltz w podobnym tonie wskazywał na europejską politykę „otwartych granic” i „niekontrolowaną imigrację” jako przyczyny rosnącego gniewu społecznego.


Mimo to Rubio nie nawoływał do zerwania relacji z Europą. Zamiast tego zachęcał kontynent do podążenia śladem zwrotu ku polityce narodowej, obranego przez Waszyngton;

chwalił Grecję jako „wzorowego sojusznika” i wskazywał, iż widać już oznaki szerszej zmiany.


„Wierzymy, iż Europa może przebudzić się z długiego snu i na nowo rozpalić ogień, który zapłonął tu tysiąclecia temu” – powiedział.

Rubio oświadczył, iż pod rządami Trumpa Stany Zjednoczone obrały już kurs na „bezkompromisowe dążenie do potęgi narodowej”, obejmujące reindustrializację, zabezpieczenie kluczowych łańcuchów dostaw, odbudowę potencjału militarnego oraz walkę o dominację w dziedzinie sztucznej inteligencji, zaawansowanej produkcji, technologii zbrojeniowych, sektora kosmicznego i innych gałęzi przemysłu o znaczeniu strategicznym.


Ostrzegł, iż Zachód znajduje się w tej chwili w „punkcie zwrotnym”, a decyzje podjęte w ciągu najbliższej dekady mogą przesądzić o tym, czy utrzyma on pozycję centrum światowej potęgi, czy też pogodzi się z przyszłością naznaczoną upadkiem.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/646910-vance-nationalism-globalism-greece/

Read Entire Article