HODOWCA KROKODYLA - POSTRACH MINISTERSTWA SPRAWIEDLIWOŚCI!

niepoprawni.pl 4 hours ago

Powołanie przez Donalda Tuska hodowcy krokodyla na stanowisko Ministra sprawiedliwości a zarazem Prokuratora Generalnego nie było przypadkiem. Taki przypadek zdarzył się bowiem tylko w jednym z państw afrykańskich, by wzbudzić przerażenie petentów ministra, którym są sędziowie i prokuratorzy, a w konsekwencji cały Naród.

W państwie Tuska, realizującym system „demokracji walczącej”– podobnie jak w niektórych krajach afrykańskich - chodzi przecież o przywrócenie zaufania Ministra Sprawiedliwości a zarazem Prokuratora Generalnego do przerażonych sędziów i prokuratorów.

Tego przerażenia niestety nie udało się wywołać przez poprzednika hodowcy krokodyla. Były Rzeźnik Praw Obywatelskich liczył tylko na litość - strasząc sędziów koniecznością świeckiej spowiedzi, czyli wyznaniem przez sędziów grzechów popełnionych w czasie, gdy Ministrem sprawiedliwości a zarazem Prokuratorem Generalnym nie był jeszcze wspomniany Rzeźnik. Ale co tam świecka spowiedź w porównaniu z krokodylem, który przecież w każdej chwili może wyskoczyć z wanny!

Sama – opisywana przez media historia hodowania krokodyla przez obecnego Ministra Sprawiedliwości a zarazem Prokuratora Generalnego – musi budzić przerażenie. Bo krokodyl byłego sędziego hodowany był w wannie tak długo, jak długo krokodyl był grzeczny. Z chwilą okazania przez krokodyla nieposłuszeństwa – były sędzia a obecny minister zmusił krokodyla do natychmiastowego opuszczenia wanny - po czym zamknął go w piwnicy, gdzie krokodyl zdechł!

Tak więc słowa byłego hodowcy krokodyla a w tej chwili Ministra Sprawiedliwości a zarazem Prokuratora Generalnego do członków KRS, są przerażającą zapowiedzią podobnego trybu działania, jakie b. sędzia zastosował wobec nieposłusznego krokodyla: "Będę dążył do opuszczenia przez was tego budynku" – zapowiedział były hodowca krokodyla na posiedzeniu KRS w dniu 26.08.2025. Po czym posiedzenie opuścił…

Read Entire Article