Ukrainiec produkował w Polsce narkotyki

magnapolonia.org 11 hours ago

Ponad 100 tysięcy potencjalnych dawek narkotyku mogło powstać w wyniku działalności 36-letniego tzw. „uchodźcy wojennego” z Ukrainy. Obrzydliwy turaniec został zatrzymany przez policję i usłyszał zarzuty dotyczące produkcji znacznych ilości alfa-PVP, czyli silnie działającej substancji psychotropowej. Sąd, na wniosek prokuratury, zdecydował o zastosowaniu wobec mężczyzny tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Grozi mu wiele lat więzienia, oczywiście na koszt społeczeństwa polskiego.

Ukrainiec założył w Polsce fabrykę narkotyków. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Kępnie, która ustaliła, iż podejrzany miał prowadzić działalność związaną z produkcją narkotyku co najmniej od lipca do 10 września 2026 roku. Według zgromadzonego przez śledczych materiału dowodowego w tym czasie miał wytworzyć co najmniej 19,5 litra alfa-PVP w postaci roztworu, a podczas przeprowadzonych czynności funkcjonariusze zabezpieczyli również 1,2 kilograma tej substancji w postaci skrystalizowanej.

Skala ujawnionego procederu robi szczególne wrażenie, kiedy zabezpieczone substancje przeliczy się na potencjalne dawki narkotyku. Z opinii biegłych wynika, iż z 19,5 litra zabezpieczonego roztworu można było przygotować od 47 560 do 48 935 dawek powodujących odurzenie, natomiast 1,2 kilograma skrystalizowanego alfa-PVP odpowiadało co najmniej 56 050 kolejnym dawkom. Łącznie daje to 104 985 potencjalnych dawek powodujących odurzenie.

Zarzuty przedstawione 36-latkowi obejmują nie tylko wytworzenie znacznej ilości substancji psychotropowej, ale również posiadanie przyrządów służących do jej produkcji, co – w świetle ustaleń prokuratury – wskazuje na znacznie szerszy charakter sprawy niż zwykłe posiadanie narkotyków na własny użytek. W grę wchodzi działalność mafijna. To kolejny dowód na fakt, iż „uchodźcy wojenni” urządzają w Polsce odnogi swoich patologicznych struktur przestępczych.

Alfa-PVP, znana również jako alfa-pirolidynopentiofenon, jest syntetyczną substancją psychoaktywną, której zażywanie może wiązać się z poważnym zagrożeniem dla zdrowia i życia. W komunikatach prokuratury dotyczących tego rodzaju spraw wskazywano między innymi na jej potencjalne działanie kardiotoksyczne i neurotoksyczne, a więc możliwość negatywnego oddziaływania zarówno na układ sercowo-naczyniowy, jak i układ nerwowy.

W tym przypadku uwagę zwraca przede wszystkim bezczelność „uchodźcy” i skala zabezpieczonego materiału, ponieważ ilość narkotyku, którą według opinii biegłych można było podzielić na ponad 104 tysiące dawek, oznaczałaby możliwość wprowadzenia na rynek ogromnej liczby porcji substancji psychoaktywnej, gdyby została ona przeznaczona do dalszej dystrybucji. W ten sposób człowiek, który korzystał u nas z ochrony przed Rosją, chciał zarabiać na niszczeniu zdrowia naszym rodakom. Wyjątkowo obrzydliwe zachowanie.

Prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania, wskazując między innymi na charakter zarzucanych mu czynów, znaczną ilość zabezpieczonego narkotyku oraz grożącą mu surową karę, a sąd przychylił się do tego wniosku i zdecydował o umieszczeniu 36-latka w areszcie na trzy miesiące. Za zarzucane mu przestępstwa może grozić kara choćby do 20 lat pozbawienia wolności. Niestety, człowiek ten przez cały czas będzie szkodził Polakom – będą musieli go przez ten okres utrzymywać w więzieniu.

Polecamy również: Polacy znów sługami narodu ukraińskiego

Read Entire Article