Spółki technologiczne to podstawa?

niepoprawni.pl 16 hours ago

Sztuczna inteligencja zmienia nie tylko sposób, w jaki pracujemy, ale także cały rynek technologiczny. Które obszary mogą najbardziej skorzystać na tym trendzie, czym obecna sytuacja różni się od bańki internetowej i gdzie kryją się największe ryzyka?

Jak sztuczna inteligencja zmieni nasze życie i pracę?

Uważam, iż sztuczna inteligencja pomoże nam przede wszystkim przestać zajmować się częścią rzeczy, które są dla nas zbyteczne albo niepotrzebne. Dzięki temu będziemy mogli poświęcić więcej czasu zadaniom wymagającym kreatywności, a mniej czynnościom powtarzalnym.

Już teraz AI bardzo ułatwia wykonywanie wielu zadań. Możemy automatyzować między innymi odpisywanie na maile czy rozliczanie podatków. Moim zdaniem rozwój sztucznej inteligencji można podzielić na kilka etapów.

Pierwszym etapem było pojawienie się powszechnie dostępnego asystenta AI. Przełom nastąpił w 2022 roku, kiedy pod koniec listopada ChatGPT został udostępniony szerszemu gronu użytkowników. Dostaliśmy wtedy narzędzie, które zaczęło pomagać między innymi w tłumaczeniach. Nie trzeba już było z każdą rzeczą udawać się do tłumacza czy tłumaczyć tekstów zdanie po zdaniu – można było wrzucić cały tekst i znacznie łatwiej wykonać dane zadanie. Taki asystent był również w stanie pomóc w pisaniu maili czy wielu innych codziennych czynnościach.

Teraz weszliśmy w kolejny etap. Moim zdaniem rozpoczął się on mniej więcej w pierwszej połowie 2026 roku wraz z pojawieniem się naprawdę działających agentów AI.

Różnica polega na tym, iż sztuczna inteligencja nie tylko pomaga nam wykonać pojedyncze, dokładnie opisane zadanie. Możemy powiedzieć jej, jaki ma być efekt: zarezerwuj mi wycieczkę albo rozlicz moje podatki. o ile AI ma dostęp do odpowiednich danych – na przykład danych od brokerów czy faktur firmowych – może na ich podstawie wykonać całe zadanie.

Trzecim etapem będzie natomiast automatyzacja czynności fizycznych.

Dzisiaj często słyszymy, iż sztuczna inteligencja nie zabierze pracy hydraulikowi czy murarzowi. W przyszłości mogą jednak pojawić się roboty, dzięki którym AI wyjdzie z ekranu i zacznie wykonywać również wiele powtarzalnych prac fizycznych.

Czy AI jest bańką podobną do bańki internetowej?

Porównanie obecnej sytuacji do bańki internetowej z 2000 roku pojawia się bardzo często i moim zdaniem jest ciekawe.

W tamtym czasie istniała grupa mniej więcej dziesięciu dużych spółek, które ciągnęły rynek do góry. Indeksy takie jak S&P 500 czy Nasdaq były napędzane przez spółki technologiczne, często z „.com” w nazwie. Pod tym względem można dostrzec podobieństwo do tego, co dzieje się obecnie.

Istnieje jednak bardzo ważna różnica.

Dzisiaj sytuacja wygląda inaczej niż w czasie bańki internetowej. Największe spółki technologiczne nie tylko mają wysokie wyceny, ale przede wszystkim ]]>generują realne zyski]]> i duże przepływy pieniężne.

W 2000 roku wiele firm było wycenianych na poziomie 100 czy choćby 200-krotności rocznych zysków, a część z nich w ogóle jeszcze nie zarabiała. Dla porównania, przeciętna wycena rynku historycznie wynosiła około 18-krotności zysków, podczas gdy dziś może być bliżej 25-krotności.

Największe firmy technologiczne sprzedają dziś oprogramowanie, usługi chmurowe i inne rozwiązania na ogromną skalę, a ich przychody potrafią rosnąć o 20%, 30%, 50%, a w skrajnych przypadkach choćby o 100% rocznie.

To oznacza, iż firma, która dziś zarabia milion złotych, przy tak wysokim tempie wzrostu może w kolejnych latach zarabiać dwa, trzy czy choćby cztery miliony. I właśnie ta zdolność do bardzo szybkiego zwiększania skali biznesu jest jedną z najważniejszych różnic względem wielu spółek z czasów bańki internetowej.

Najważniejsze spółki technologiczne są w Stanach Zjednoczonych

Świat technologii oczywiście nie kończy się na Stanach Zjednoczonych, ale to właśnie tam znajdują się moim zdaniem ]]>najlepsze i najwyższej jakości spółki technologiczne]]>.

Microsoft, Google, Nvidia czy Meta – największe firmy tego rodzaju są zlokalizowane właśnie w USA.

Poza Stanami również istnieją przedsiębiorstwa posiadające bardzo ważne technologie. Przykładem może być niemiecki SAP, dostarczający oprogramowanie wykorzystywane do zarządzania przedsiębiorstwami, produkcją czy stanami magazynowymi na całym świecie, mimo iż samo oprogramowanie jest dość archaiczne.

Innym przykładem jest holenderskie ASML, które dostarcza unikatowe na światową skalę maszyny wykorzystywane przy produkcji chipów.

Czytaj dalej: ]]>Spółki technologiczne to podstawa?]]>

]]>Jak inwestor może wzmocnić swoją psychikę?]]>

Autor: ]]>Karol Natonik]]>

Read Entire Article