Rada Sołtysów

maciejsynak.blogspot.com 9 hours ago

PolskieRadio24.pl
42 min temu ·

Interwencja policji w Nowym Sączu zakończyła się śmiercią 41-latka. Mężczyzna miał iść ulicą z nożem, a gdy funkcjonariusze ruszyli do akcji, sytuacja gwałtownie eskalowała. Teraz śledczy ustalają dokładny przebieg zdarzenia i sprawdzają, czy użycie broni było zasadne.



Jak mężczyzna idzie ulicą i ktoś na niego NAGLE napada i pomawia: "pewnie chcesz być niegrzeczny!" i każe mu różne rzeczy, to czy taki mężczyzna posłucha??





no i co?

czy to znaczy, iż coś planują?

kiedyś opisywałem, jak schwytano ludzi za posiadanie noża, opisy w mediach były takie - iż adekwatnie nie wiadomo dlaczego ich aresztowano

Po 1945 roku gestapo przebrane za ubecję odebrało ludziom broń palną, dzisiaj piętnuje się posiadanie wiatrówki, czy broni czarnoprochowej, a choćby posiadanie tasaka kuchennego w ręku jest podejrzane.... i akurat w "tych dniach" ktoś szedł ulicą i akurat ktoś to nagrał....



Otóż to tak wygląda jakby chodziło o paraliż - sparaliżować ludzi ciągłymi groźbami za cokolwiek - za prędkość na drodze, za wjazd na ścieżkę rowerową, za scyzoryk w kieszeni i wiatrówkę w domu, a każda przechwałka nastolatka traktowane jest z całą powagą jak groźba i nagłaśnia się to w mediach...
społeczeństwo może zostać sparalizowane tak, by nie było w stanie reagować na groźby przejęcia władzy przez obcy wywiad, 5 kolumnę...


Czy jesteśmy zabezpieczeni na wypadek skorumpowania najwyższych urzędników państwowych?
Czy są przepisy mówiące - jeżeli w wyniku decyzji rządu zadłużenie lub inny parametr gospodarczy, społeczny - przekroczy założony limit, granicę - to władzę przejmuje np. opozycja, albo jaki zarząd społeczny, kościelny, a może wojskowy??
Czy mamy procedurę możliwie jak najszybciej odsuwającą od władzy osoby prowadzące do kolapsu gospodarki lub państwa?

Skoro sip nic nie robi- widocznie nie ma takich przepisów, są TYSIĄCE przepisów regulujących wszystko i nowomowa - zamieniające petenta w klienta, ale przepisów antysabotażowych jw. - nie ma.

Co zrobimy, kiedy nagle się okaże, iż zarząd firmy położył firmę?

Nie ma żadnej Rady Zaufania Społecznego, ani Antyawaryjnej Polskiej Rady Gospodyń Wiejskich, Rady Sołtysów W Razie Co, Rady Ulubionych Aktorów Zaufanych u Ludzi, Rady Braci Żeglarskiej, Rady Miłujących Polskę, Rady Rolników, Rady Hutników, Rady Kościelnej Suwerena, Rady Uważnych Pisarzy, Rady Byłych Wojewodów, Rady Solidarności, Rady Pracowników Przemysłu Baczący na Tusków, Rady Strażaków Obserwujących Rząd, Tajnej Rady Kobiet Po 60tce, Rady Suwerenów Rozliczających Partie, Rady Ornitologów Obserwujących Rząd, Rady Byłych Harcerzy Na Warcie Awaryjnej, Rady Na Czasy W Razie Czego - a wiecie dlaczego?

Bo to jest niby demokracja - mniejszości seksualne dyktują większości warunki życia, sągownie mówią kto "ile ma", albo może mieć..., "system D'Hondta" skutecznie "uczy" ludzi, iż jak ktoś ma poniżej 5% "poparcia" to nie ma czego szukać w polityce, a tym całym bałaganem zarządzają... sami wiecie kto. Podważanie twoich praw odbywa się na wiele subtelnych sposobów, od akceptacji dla mandatów i drakońskich przepisów, kasków na rower, poprzez milczącą postawę wobec uśmiercania nienarodzonych i nierówne traktowanie obywateli - polityk oskarżany o korupcję traktowany z szacunkiem, a rolnik co zaorał ulicę w Gliwicach - poniewierany z siłą fizyczną...


System D'Hondta mówi - "jesteś nikim, a nie suwerenem" - i to jest wiedza potoczna, tzn. każdy wie, ale nie wie dlaczego i skąd to wie... ale wie. Ty też wiesz, ale nigdy nie skojarzyłeś, bo to zawsze była tajemnica, ale jednocześnie nie tajemnica... tak to podane ogródkiem... jakoś tak, iż choćby nie wiadomo jak to opisać...


Ale przede wszystkim - bo ludzie są celowo dzieleni i za słabo przeciwdziałają podziałom społecznym, za słabo działają nad integracją społeczną.

Jak to możliwe, iż w 40-to... .... albo w 33 milionowym społeczeństwie, nie ma ludzi zorganizowanych w razie czego? Tyle ludzi, tyle Rad, tyle organizacji, kół i związków zawodowych - i nic takiego nie ma - nie ma Wszechrady Rad? No ona niby jest i się Sejm nazywa...


Gdzie jest Rada Miłujących Polskę? Czyż to nie my wszyscy??









Read Entire Article