Nawrocki chce serwisować sprzęt USA w Polsce. Stawką przemysł i energia

dzienniknarodowy.pl 5 hours ago
Zdjęcie: Nawrocki chce serwisować sprzęt USA w Polsce. Stawką przemysł i energia


Prezydent Karol Nawrocki 21 września w Nowym Jorku przedstawił pomysł stworzenia w Polsce centrum obsługi uzbrojenia USA używanego w regionie. Zapowiedział też rozwój krajowej infrastruktury do dystrybucji amerykańskiego LNG w Europie Środkowo-Wschodniej. Nie podał lokalizacji, kosztów ani terminów. Dla Polski stawką są miejsca pracy, technologia i odporność energetyczna.

Polska ma zarabiać na sojuszu

Karol Nawrocki przedstawił oba pomysły podczas Polsko-Amerykańskiego Szczytu Gospodarczego w Nowym Jorku. Oficjalny program wydarzenia obejmował cztery obszary współpracy, w tym energetykę oraz przemysł obronny. Organizatorzy podali, iż w spotkaniu brało udział ponad 150 uczestników i przedstawiciele przeszło 80 firm z Polski i Stanów Zjednoczonych.

Pierwszy projekt zakłada stworzenie w naszym kraju bazy technicznej do obsługi uzbrojenia produkcji amerykańskiej. W relacji ze szczytu nie wskazano jednak konkretnych systemów, miejsca inwestycji, harmonogramu ani modelu finansowania. To ważne rozróżnienie. Polska usłyszała kierunek polityczny, ale do uruchomienia zakładów potrzebne są umowy, inwestorzy i decyzje wykonawcze.

Sam kierunek zasługuje na poparcie. Skoro Polska przeznacza wielkie środki na sprzęt ze Stanów Zjednoczonych, część późniejszych prac serwisowych powinna być wykonywana u nas. Daje to szybszy dostęp do obsługi w sytuacji zagrożenia, a polskim zakładom może zapewnić zamówienia, kadry i kompetencje. Sojusz wojskowy ma wzmacniać polskie bezpieczeństwo także od strony przemysłowej.

Od klienta do partnera przemysłowego

Pomysł nie pojawił się znikąd. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego pisało już o rozwijaniu wspólnego polsko-amerykańskiego centrum serwisowego, które miałoby utrzymywać amerykański sprzęt używany w regionie. W Nowym Jorku prezydent przeniósł tę koncepcję na forum gospodarcze, przed przedstawicieli branży.

Polski interes wymaga jednak precyzyjnych warunków. Serwis w Polsce musi oznaczać realny udział krajowych zakładów, szkolenie polskich specjalistów i dostęp do technologii potrzebnych do napraw. Sama hala z zagranicznym szyldem i ograniczonym zakresem prac nie zbuduje suwerenności przemysłowej. Tym bardziej iż amerykańskie dostawy uzbrojenia mierzą się z wieloletnimi opóźnieniami. Polska potrzebuje umiejętności utrzymania sprzętu także wtedy, gdy zagraniczne łańcuchy dostaw są przeciążone.

Regionalny charakter zaplecza może otworzyć polskim przedsiębiorstwom rynek szerszy niż zamówienia własnej armii. Warunek pozostaje ten sam: centrum musi zostawić w kraju kompetencje i dochód. Nie możemy płacić za uzbrojenie, a następnie stale wysyłać pieniędzy za granicę za każdą poważniejszą naprawę.

LNG ma wzmacniać swobodę Polski

Drugi filar obejmuje dystrybucję gazu skroplonego ze Stanów Zjednoczonych przez polską infrastrukturę do państw naszej części kontynentu. Nawrocki połączył handel gazem z regionalną pozycją kraju. To myślenie zgodne z interesem narodowym, jeżeli wykorzystuje polskie terminale, sieci przesyłowe i położenie do obsługi sąsiadów, zamiast sprowadzać Polskę do roli końcowego odbiorcy.

Znaczenie ma także cena. Europejski rynek gazu pozostaje podatny na gwałtowne skoki, które ostatecznie obciążają rachunki rodzin i koszty przedsiębiorstw. Dostawy z USA mogą wzmacniać dywersyfikację, ale hub będzie sukcesem dopiero wtedy, gdy oferta okaże się konkurencyjna, a infrastruktura zapewni Polsce przychód i pierwszeństwo bezpieczeństwa dostaw. Zależności od Rosji nie wolno zastępować bezrefleksyjną zależnością od jednego innego kierunku.

Plan trzeba rozliczyć z konkretów

Nowojorskie wystąpienie wyznacza rozsądny cel: przełożyć dobre relacje z Waszyngtonem na trwałe aktywa w Polsce. Teraz potrzebne są odpowiedzi o lokalizację centrum, udział polskich firm, zakres transferu technologii, koszty oraz termin rozpoczęcia prac. W energetyce trzeba wskazać wolumeny, kontrakty i sposób wykorzystania infrastruktury.

Polska nie powinna wybierać między bezpieczeństwem wojskowym a rozwojem gospodarczym. Dobrze zawarte umowy mogą służyć obu celom. Prezydent postawił adekwatny kierunek, ale jego wartość zostanie zmierzona liczbą zdolności ulokowanych w kraju, nie liczbą deklaracji wygłoszonych za oceanem.

Źródła: WP Wiadomości, Polish-American Economic Summit, Biuro Bezpieczeństwa Narodowego

Źródło: WP Wiadomości

Read Entire Article